Sollunari

Prasa cz.6 z cyklu Media w Polsce -praca zbiorowa

Kilknij w obrazek dla powiększenia / Horoskop Tygodnika Powszechnego
Kilknij w obrazek dla powiększenia / Horoskop Tygodnika Powszechnego

Tygodnik Powszechny

 

Rebecca: Tygodnik katolicki o tematyce społeczno-kulturalnej ukazuje się od 24.03.1945 roku. Został założony przez kardynała Adama Stefana Sapiehę. Wieloletni redaktor naczelny tygodnika, Jerzy Turowicz, tak wspomina genezę pisma:

 

„Intencje moje i intencje bardzo niewielkiego zresztą grona ludzi, którzy tę inicjatywę pojęli bardzo wcześnie, bo pierwszy numer "Tygodnika" wyszedł z końcem marca 1945r., natychmiast po wyzwoleniu Krakowa, nawet jeszcze przed końcem wojny, były takie, że w tej (...) sytuacji, kiedy w Polsce i władza i ustrój zostały w wyniku Jałty narzucone bez pytania, czy naród tego sobie życzy, w kraju katolickim w sensie jednorodności, jest miejsce i jest potrzeba na pismo katolickie dla inteligencji, które by wyrażało opinie katolików, które by kształtowało te opinie. Sądziliśmy, że nie bardzo to może być pismo polityczne, bo działa cenzura, bo ten system jest jednak ustrojem totalitarnym (...). W tej sytuacji na prawdziwie autentyczną i niezależną publicystykę polityczną nie było miejsca. Uważaliśmy, że poniekąd ważniejsze było kształtowanie światopoglądu ludzi, ich postaw" (cytat za: Marcin Pera: "Tygodnik Powszechny": w poszukiwaniu mądrości").

 

Marcin Pera, autor ww. eseju podsumowuje:

 

„Tygodnik Powszechny" powstał w zasadzie dla ratowania polskiej inteligencji, nie tylko katolickiej. Świadomość nieuchronnych i niekorzystnych zmian prowadzących do stworzenia państwa totalitarnego stanowiła jeden z podstawowych impulsów do założenia pisma, wokół którego gromadzili się potem najwybitniejsi intelektualiści. Było to możliwe dzięki przedstawicielom Kościoła z ks. kardynałem Adamem Sapiehą i ks. J. Piwowarczykiem na czele".

 

W zasadzie geneza pisma jest dobrze uwidoczniona w horoskopie: Ascendent, Słońce i Merkury w Baranie, to inicjatywa niewielkiego grona ludzi, tuż po wyzwoleniu, a więc początek czegoś nowego. Tworzy się nowa jakość społeczno-polityczna, co daje impuls do powołania czasopisma. Inicjatywę podjęli ludzie Kościoła, wysoko postawieni - kardynał A. S. Sapieha pochodził z rodu książęcego - wywyższone Słońce w Baranie w XII domu. Redaktorzy naczelni również silnie byli związani z Kościołem - Jerzy Turowicz od najmłodszych lat działał w stowarzyszeniach katolickich, a Adam Boniecki to ksiądz i zakonnik. Tygodnik Powszechny z założenia miał być pismem dla inteligencji, kształtującym świadomość i poglądy, ale nie pismem jawnie walczącym z systemem, co nie miałoby w tamtych czasach racji bytu- władcą Ascendentu, Słońca i Merkurego jest Mars w ostatnim stopniu Wodnika, a ten we władzy Urana w Bliźniętach (dwa powietrzne znaki wskazujące podkreślające cel czasopisma: kształtowanie poglądów inteligencji). Drugim władcą Marsa w Wodniku jest Saturn przebywający w Raku w koniunkcji z IC co wskazuje na ścisły związek z tradycją, korzeniami, wiarą katolicką, etosem przedwojennej inteligencji.

 

Kolejny cytat ze wspomnianego eseju podkreśla "prowokacyjny charakter" Marsa w Wodniku we władzy Urana w Bliźniętach oraz stabilizującego Saturna w Raku:

 

"Zawsze naszym założeniem było to, by prowokować do myślenia (...)" - napisał swego czasu ks. Adam Boniecki w pewnym liście (...). Przez lata i w zasadzie do niedawna, „Tygodnikiem" zarządzali ludzie pamiętający kwiat polskiej przedwojennej inteligencji, ludzie wywodzący się z niej i w zasadzie ją współtworzący. Bądź co bądź „Tygodnik" stanowił przedłużenie tamtego charakteru przedwojennej śmietanki towarzyskiej, grona wybitnych jednostek, które w królewskim mieście lubowały się w intelektualnych dyskusjach".

 

Księżyc w koniunkcji z Plutonem we Lwie wskazuje na"(...) świadomość nieuchronnych i niekorzystnych zmian prowadzących do stworzenia państwa totalitarnego", którym należy się przeciwstawić, nie walką jednak, lecz słowem, które kształtuje światopogląd i utrwala etos inteligencji, związek z Kościołem i wiarą oraz korzeniami polskości. Pluton jest władcą VIII domu i wskazuje zarówno na odrodzenie państwa polskiego, jak i zagrożenie totalitaryzmem. Księżyc symbolizuje ludzi, czytelników, ale też główny produkt, czyli to, co jest celem czasopisma, co się sprzedaje innym. Księżyc jest we władzy Słońca w Baranie, więc antidotum na zagrożenie totalitarne jest nowe (Baran) czasopismo, na tyle silne siłą swych redaktorów i protektorów, że potrafi oprzeć się totalitarnej władzy i kształtować ludzi zgodnie z zasadami katolickiej duchowości. Opozycyjność tygodnika wyrażała się na wiele sposobów:

 

- nieopublikowanie oficjalnego nekrologu Józefa Stalina, co skutkowało zamknięciem „TP" na trzy lata

- podpisanie „Listu 34" przez J. Turowicza

-zaangażowanie redaktorów pisma w stworzenie Koła Poselskiego „Znak"

- zaangażowanie w ruch "Solidarności" oraz w obrady Okrągłego Stołu.

 

Po 1989 roku pismo stanęło po stronie jednej opcji politycznej mimo deklarowanej u zarania apolityczności i poparło kandydaturę Tadeusza Mazowieckiego, co spowodowało falę krytyki. Kolejną porcję krytyki otrzymało ze strony części środowiska kościelnego za propagowanie tzw. katolicyzmu otwartego, nastawionego na dialog i porozumienie. Uwikłanie w politykę może symbolizować opozycja Neptuna do Słońca, natomiast zarzut zbytniej otwartości, czy wręcz liberalności to - moim zdaniem - brak akceptacji części środowiska dla niezależnej, autorskiej wizji redagowania czasopisma oraz nieuleganie naciskom, sugestiom i podszeptom, o czym świadczy mocno podkreślony znak Barana oraz jego władca Mars w "wolnościowym" Wodniku. Silna Wenus w Byku może wskazywać na silne związki z kulturą. Na łamach "Tygodnika Powszechnego" swoje utwory prezentowali Stanisław Lem, Jan Józef Szczepański, Melchior Wańkowicz, Leopold Tyrmand, Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz i inni. Kulturze tygodnik poświęcał wiele miejsca, również w pismach krytycznych, esejach, felietonach itp. Wenus w Byku może również wskazywać na legendarną redaktorkę i stałą współpracowniczkę, Józefę Hennelową, której pismo na swych łamach pozwala krytykować ...samo siebie.

 

Na koniec symbol sabiański ilustrujący pozycję Marsa w 30 st. Wodnika:

Głęboko zakorzenione w przeszłości bardzo starej kultury duchowe bractwo, w którym wiele jednostkowych umysłów stapia się w promieniujące światło jednolitej świadomości, zostaje objawione temu, kto szczęśliwie przeszedł własną metamorfozę (wg D. Rudhayara )

 

Acrux_79: Na początku nie chciało mi się wierzyć, że Jowisz może być tak słaby w tym kosmogramie. Wielu papieży, instytucje - mają Jowisza wyeksponowanego i ważnego. Więc byłem zaskoczony. Ale interpretacja Rebecci powoli mnie przekonała. Wydaje mi się, że "zastępcą" Jowisza jest pozycja Słońca w domu XII (słuszne zwrócenie uwagi na zakonników) w opozycji do Neptuna. Oprócz znaczenia politycznego znajdowałbym w tym treści egzystencjalnego przemijania, porządku i chaosu. Sam Merkury jest tutaj istotny i poprzez kwinkunks Jowisza w jego znaku (Pannie) prawdopodobnie czyni użytek informacyjny (Bliźnięta na III wierzchołku) w sprawach instytucjonalnych, kościelnych, także wiary (Strzelec na IX w.). Oczywiście ktoś może uznać koncepcję za "naciąganą", ja myślę, że to trop istotny. Ogromnie ważny jest Saturn na dole horoskopu. Dla mnie jest to zawsze jakiś kontekst trudnego ukorzenienia, bytowania, początku. Być może ziemski świat jest tym zwróceniem uwagi (Koziorożec MC), ale Saturn w Raku wygląda niczym budowanie zamków na jakimś mule. W istocie zamkiem jest świat materialny, a mułem jest podstawa ludzkiej egzystencji - każdy zamek (materia, cielesność, byt) kiedyś umrze, odejdzie.

 

Piszę te wzmianki o "nieobecnym" (teoretycznie) Jowiszu, parze Słońce-Neptun, oraz Saturnie, bo chciałem poszukać jakiejś duchowej troski...w piśmie katolickim.

 

Starybosman: TP pojawił się w dacie przesilenia wiosennego (Baran na Ascendencie), zapowiadając uzyskanie przewagi nad mrokami nocy, a to dzięki niezależności działania (Ceres kwinkunks Słońce). Program był zgodny z przedwojennymi tezami Stowarzyszenia "Odrodzenie" (Słońce w XII domu). Waga na descendencie zapowiadała rozwój świadomości społecznej drogą służby, w imię wyższych ideałów, z silną koncentracją na zagadnieniach etyki (Westa w Wadze). Kardynalny Rak na IC gromadził energię na umiejętności adaptacji w warunkach nowej otaczającej rzeczywistości, zmierzając do zajęcia znaczącej pozycji społecznej (Koziorożec na MC). Księżyc (V dom) dodawał sił jako duchowy przewodnik, z godnością i odwagą pokazując zasady społecznej sprawiedliwości (Pallas V dom), dzieląc się wiedzą i mądrością współpracowników (Pallas koniunkcja Jowisz), przy podobieństwie poglądów (Juno sekstyl Merkury) duchowych (Juno kwadrat Neptun) w odpowiedzialnym (Juno koniunkcja Saturn) partnerstwie. Wpływ na odbiorców odbywał się bez narzucania woli, bezinteresownie (Ceres kwinkunks Słońce), ale z godnością wykluczającą przyjmowanie nacisków z zewnątrz, bez względu na wyznawane zasady. Był więc TP takim opiekunem nad czytelnikami (Ceres VII dom) w sposób solidny i konsekwentny (Pallas w Pannie). Na łamach Tygodnika od początku widać było intelektualne podejście do problemów społecznych, ale zawsze w sposób inny niż pozostałe czasopisma (Merkury I dom), przyciągając odbiorców posiadanymi wartościami duchowymi (Wenus I dom). Mars informował, że TP będzie bronił tych, którzy są niewygodni dla władzy, z siłą energii szczególnych mocy (XII dom), inspirując do wyboru strategii (Mars w Wodniku), buntując się przeciwko temu, co narzucone siłą (Mars w XII domu). Koncentrując się na zagadnieniach podstawowych, ostrożnie, z rozwagą, obiektywizmem, zespół redakcyjny dobierał sobie współpracowników do przekazywania wiedzy (Saturn III dom). Jowisz (VI dom) predysponował Tygodnik do roli mistrza wskazującego uczniowi wzorzec postępowania, jednak bez nacisków, ale ze wskazaniem skutków ewentualnej odpowiedzialności, gdyby czytelnik zastosował reguły te w praktyce. I tak być musiało, wszak Neptun w VII domu kładł nacisk na głęboki humanitaryzm oraz ideały z nim silnie związane. Ta twórcza wizja (Pluton V dom) była niezaprzeczalnym dorobkiem i wkładem społecznym.

 

TP nie należał nigdy do" jastrzębi prasowych", gdyż dążył do postępu, z wiarą w sens swojej pracy (Westa półsekstyl Jowisz), mimo tworzonych przeszkód, i to ze wszystkich stron (Ceres półkwadrat Jowisz ). Uran (II dom) zapowiadał tylko, że sytuacja finansowa będzie różna, niekiedy wręcz opłakana, a gazeta pozostanie sama na placu boju, opuszczona przez wszystkich. Jednak Tygodnik nigdy nie opuścił swych czytelników, a przede wszystkim więzi z nimi (Węzeł Księżycowy w Raku), rozpościerając w sytuacjach trudnych skrzydła, pod którymi zawsze mogli czuć się bezpiecznie (Węzeł Księżycowy w IV domu). W tym zakresie gazeta zawsze była bardzo odważna (Ceres w Skorpionie, a Pallas w Pannie), pokazując, że w każdej sytuacji należy zachować godność i wierność głoszonym ideałom. 

 

Już jesienią 1946r. władze podjęły zdecydowane próby, by połączyć Tygodnik z komunistyczną grupą Piaseckiego, zwaną "Dziś i Jutro", zmierzając do rozbicia w ten sposób siły moralnej gazety. Takie naciski pojawiały się niemal co roku, a nawet były kontynuowane przez lata obecności na rynku prasowym. Miał jednak Tygodnik wielkie błogosławieństwo w postaci wybitnych przywódców, by wymienić bojownika swojej sprawy, człowieka promiennej pobożności i silnej osobowości, kardynała Stefana Wyszyńskiego, o redaktorach naczelnych nie zapominając (Turowicz, ks. Boniecki).Podczas przełomu 1956 to właśnie gazeta zainicjowała wprowadzenie rozróżnienia między państwem a PZPR, by praktykujący obywatel mógł skutecznie włączyć się w nawiązanie współpracy z państwem, bez konieczności przyjęcia ideologii partyjnej. Przedstawiciele związani z TP uzyskali poparcie Frontu Jedności Narodu i weszli do Sejmu. Przez 20 lat prowadzili delikatną misję, obrzucani inwektywami przez wojujących katolików i partyjny beton. Mimo to zawsze publicznie opowiadali się za dialogiem, umiarkowaniem i pragmatyzmem. Kiedy w 1976r. poseł Stomma pozwolił sobie na protest przeciwko poprawce w Konstytucji (szło o kierowniczą rolę PZPR), eksperyment się zakończył. Partia zaatakowała z wściekłością grupę Znak, ze wszystkimi zasadami sztuki, czyli dyskredytując przywódców i tworząc inną grupę nacisku, jak zawsze o tej samej nazwie. Kolejny raz astrologia pokazała, że działa.

 

Rebecca: Słaby, podwójnie wygnany (przez znak i dom) i retrogradujący Jowisz w kwinkunksie do Merkurego może wskazywać na podjęcie przez redaktorów roli służebnej wobec społeczeństwa. To nie jest Jowisz, który daje splendory, każe się szczycić zasługami, osiągnięciami czy stanowiskami, to raczej złożenie ofiary ze swojej pracy na rzecz dobra wspólnego. Jowisz i Neptun, dwaj władcy XII domu (zarówno w porządku naturalnym, jak i w tym horoskopie - jako współwładcy) przebywają w służebnym domu VI, Jowisz w Pannie - praca, Neptun w Wadze - wspólnota, więzi społeczne. Potężny XII dom (a także VI), obejmujący trzy znaki oraz zawierający dwie planety - Słońce i jego władcę - świadczy o ogromnym potencjale duchowym założycieli i redaktorów. Jowisz, władca IX - światopogląd, współwładca XII - duchowość oraz wywyższony w IV - korzenie, pochodzenie, pokazuje światłych, natchnionych wizją i wysoko urodzonych (mam na myśli potencjał duchowy, karmiczny ) przewodników, których zadaniem było/jest służyć społeczeństwu w trudnych czasach. Przeprowadzić ich przez "mrok" (jak to ujął Starybosman), dając opiekę, wsparcie duchowe i broniąc wartości. Symbol sabiański dla 22 stopnia Panny brzmi: Herb królewski ozdobiony drogocennymi kamieniami. To mówi samo za siebie. Być może robota została wykonana. Stąd "Tygodnik Powszechny" wyraźnie stracił na znaczeniu. Może "słaby" Jowisz oraz Saturn w detrymencie tak się przejawiły: TP był światłem w czasach socjalizmu, jednoczył ludzi, był mądrą, konsekwentną opozycją, ale wraz z nadejściem nowych czasów i zmienionej definicji inteligencji ("Stąd też kształt polskiej inteligencji jest dość niejednoznaczny, a na pewno zgoła odmienny od tego, który był adresatem „Tygodnika Powszechnego" kilkadziesiąt lat temu" - M. Pera-"Tygodnik..."), utracił wpływy i znaczenie. Choć nadal jest wydawany i czytany, jego dawna rola się skończyła. Swoje zrobił Uran w II domu: w 2009r. w związku z kryzysem finansowym i spadkiem dochodów z reklam, tygodnik stanął przed groźbą upadku, a ks. A. Boniecki zaapelował o pomoc do czytelników (za Wikipedią).

 

Warto porównać horoskop TP z horoskopem Gościa Niedzielnego. "Gość" ma Latawca, a Saturn jest wywyższony. I choć intelektualnie i duchowo nijak się ma do TP, egzystuje bardzo dobrze (I miejsce w sprzedaży wśród tygodników).

 

Acrux_79: Rebecca napisała o "Jowiszu dającym splendory", który tutaj się w tymże splendorze nie realizuje. W opozycji do tychże stoi "rola służebna". To interesująca perspektywa. Od razu mi przyszło do głowy, że cechy merkurialne możemy podzielić na te nieco lżejsze (Bliźnięta, dom III, żywioł powietrza, edukacja, kontakt) i nieco cięższe (Panna, dom VI, żywioł ziemi, roztropność, kultywacja i troska). Zaś Jowisz kieruje de facto na salony (Strzelec, dom IX, żywioł ognia, uznanie i nauka, poszerzanie i mentorstwo), albo na tereny nieodkryte (Ryby, dom XII, żywioł wody, lęki i przemijanie, chaotyczność i poszukiwanie). W rzeczy samej poniżenie (w klasycznej astrologii wygnanie po prostu) Jowisza daje ciekawe owoce w postaci atrybutów jowiszowych wprzęgniętych w posłuszeństwo i obowiązek Panny. Wiem, że równanie znak = dom bywa przez niektórych nieakceptowane, ale tu się raczej dobrze nakłada.

.

 

 

Autorzy w kolejności alfabetycznej:

©Acrux_79

©Rebecca

©Starybosman

Redakcja: Lupka

Wykresy z programu Urania: Maszowa

Publikacja pierwotna na stronie Sollunari: 16 maja 2012r.

 

________________________________________________________________

Źródła:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tygodnik_Powszechny

http://www.tygodnik.com.pl/ludzie/turowicz/kalendarium/index.html

Marcin Pera: "Tygodnik Powszechny": w poszukiwaniu mądrości"

Dodaj komentarz

<< spis artykułów   




<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.