Sollunari

"Z Kolbergiem po niebie" - Stary Bosman

kliknij aby powiększyć zdjęcie
kliknij aby powiększyć zdjęcie

 

 

Śnieg skrzypiał pod nogami, gdy wracałem z wieczoru poezji A.Osieckiej („a my tak łatwopalni") przygotowanego przez młodzież miejscowego gimnazjum. Bezchmurne niebo pokrywały tysiące gwiazd. Szukałem Księżyca w nadziei, iż  może  pokaże, czy będzie zmiana pogody. Niestety, gdzieś się schował za horyzontem.

 

Mając Gwiazdę Polarną za plecami mogę patrzeć do woli na południowe niebo. Najpierw pokazał się Pas Oriona złożony z trzech gwiazd, jako miejsce, od którego należało zacząć obserwację. To nic, że temperatura spadła do minus 15 stopni, bo widoki zapierały dech w piersiach. Wszystkie trzy są tej samej jasności, ułożone na dodatek w niemal idealnej linii prostej do siebie. Ta pierwsza z lewej, to Almitax, środkową zwą Anilam, a trzecia w kolejności, z prawej, to Mintah.  Wg tych gwiazd, jak utrzymują znawcy przedmiotu, zbudowano piramidy egipskie. Mają wiernie odzwierciedlać układ tychże ok. 2.500 lat p.n.e. Dwie piramidy w Dakszu stanowią część gwiazdozbioru Byka, to jest Aldebarana i epsilon Taurusa. Wielka piramida w Gizeh na dodatek promieniuje energią radiestezyjną, oddając doskonale to, czym emanuje znak Koziorożca i planeta Saturn. Ale piramidy to nie tylko wynalazek Egiptu, wszak na Wyspach Kanaryjskich  zorientowano je na moment wiosennego przesilenia. Inne piramidy, w pobliżu Mediolanu są ustawione podług Pasa Oriona. Te, które odnaleziono w Meksyku, Boliwii, Peru, Indonezji i w Chinach, także mają  zakodowane dane o położeniach gwiazd. Tak twierdzi E.von Daeniken w swoich książkach.

 

Trzy gwiazdy są różnie określane : jako Trzy Siły, Trzy Złote Orzechy, Trzej Mędrcy, ale także jako Trzej Królowie. Alnilam w astrologii ma przypisaną cechę Jowisza i Saturna, znamionując posiadaczowi takiego aspektu sukces, jednak dość krótkotrwały. Owe gwiazdy są znakomitym drogowskazem po niebie, gdyż prowadząc  w myślach linię prostą w dół ( od Almitax ) przepięknym, biało niebieskim światłem świeci Syriusz, w konstelacji Wielkiego Psa. W astrologii uznawany jest za królewską gwiazdę, niekiedy pod nazwą Canicula, o cechach Marsa i Jowisza. Dobre aspekty z planetami niosą sławę, honory, uznanie, ale przy złych  układach - agresywność. W koniunkcji z MC zapowiada karierę wojskową, prawniczą lub państwową. W układach z Marsem i Jowiszem - bogactwo i sukcesy z przedsięwzięciach handlowych. Astrologowie wiążą ją także z ambicją, zdrowiem i emocjonalnością.

 

Starożytni Egipcjanie zwali Syriusza Psią Gwiazdą, Fenicjanie - Szczekaczem. Słoneczny wschód Syriusza na wysokości Memfis zbiegał się z wylewami Nilu ( przeciętnie co 365 dni), stąd stał się początkiem egipskiego roku, dzielonego na trzy okresy: wylewu, siewu i zbiorów. Tzw. rok sotisowy (Syriusz to nazwa grecka, Sothis - egipska) trwający 1460 lat został uznany za podstawę określania chronologii dawnego Egiptu.  Daje to obraz wiedzy kapłanów.

 

Syriusz jest oddalony od nas o ok. 9 lat świetlnych, a więc jest bliskim sąsiadem. Ma towarzysza, białego karła, mniej więcej wielkości Ziemi, zwanego Syriuszem B, który potrzebuje 50 lat, by okrążyć Syriusza A. E.von Daeniken dowodzi z pasja, że Syriusza B znali przed tysiącami lat Dogonowie, plemię żyjące na terenie dzisiejszego Mali w Zachodniej Afryce, a wiedzę tę uzyskali od kosmitów. Dodajmy tylko, ze odkryto też Syriusza C. Obie te gwiazdy nie są widoczne gołym okiem, co tylko utwierdzało stanowisko o kosmitach, wszak Syriusza B odkryto w latach 30 ub. wieku.

 

Poniżej Syriusza, ale tylko przez silną lornetkę, można dostrzec gromadę gwiazd, zwaną M 41, oddaloną od nas o ok. 2.500 lat świetlnych. Przy dobrych duszkach można dostrzec ok. 40 pojedynczych gwiazd.  Dobre duszki się starały, nie powiem, ale lornetka amatorska, no i wzrok już nie taki jak drzewiej bywało.

 

Wróćmy jednak do Pasa Oriona, bo jest wyjściową do znalezienia Betelgezy oraz gwiazdy Rigel. Prowadząc wzrok nieco w lewo ( i ku górze ) od linii Almitax, Anilam, Mintah,  bajecznie świeci Betelgeza, czerwonym kolorem, bo jest chłodniejsza od Słońca o 3.000 stopni. Jest prawie 400 razy większa od Słońca i leży w odległości 500 lat świetlnych od Ziemi. Jednocześnie stanowi prawy bark Oriona. Betelgeza ma cechy Marsa Merkurego. Przy korzystnych  aspektach z dobroczynnymi planetami daje zdolne ręce, wynalazczość i aktywność. W domach kardynalnych niesie powodzenie, sławę, awanse zawodowe. Uznawana jest też za zwiastun zdrowia. Astrologowie podkreślają jednak, iż w koniunkcji z ASC lub Marsem daje ryzyko utraty zdrowia przez wybuchy, pożary, uderzenia pioruna.

 

Z kolei lewy bark Oriona tworzy gwiazda Bellatrix. Ma masę ok. 9 razy większą od Słońca i zarazem jest 6 razy większa od niego. Bellatrix w języku arabskim oznacza tyle, co kobieta- wojownik. Jest daleko, ok. 242 lat świetlnych od nas.  Zgodnie podnoszą znawcy przedmiotu, że ma cechy Merkurego oraz Marsa. Niesie uzdolnienia strategiczne, intuicję, przenikliwość, ale też skłonność do gadulstwa, ryzyka i niebezpiecznych przedsięwzięć. W koniunkcji z MC urodzony ma szanse na karierę, szczególnie wojskową, gdy widać dobry status planety w 10 d. ale walki z nieżyczliwymi też ma nadmiar. Przy koniunkcji z Księżycem los daje przewrotność  sytuacji, wypadki, ciosy, nie wiadomo za co i skąd (mocno uszkodzone Słońce w 1 d.), amoralny tryb życia (Księżyc). W koniunkcji z Neptunem lub Plutonem może być zagrożeniem dla wzroku do jego utraty włącznie.

 

A teraz przenieśmy wzrok się na prawo (i lekko w dół) Pasa Oriona.. Białoniebieskie światło gwiazdy Rigel nie sposób przeoczyć. Barwę widać świetnie przez lornetkę, a jasność stąd, że jest o kilka tysięcy wyższa niż temperatura Słońca. Rigel to jedna ze stóp Niebiańskiego Myśliwego. Czasem zwana jest Algebar. Ma cechy Jowisza i Saturna (Konaszewska), ale Wroński wywodzi, że niesie energię Marsa z Jowiszem. W koniunkcji z ASC, MC, Słońcem, Księżycem (lub stellum tych planet) daje aktywność, ambicje, takie niewyczerpanie marsowe, przedsiębiorczość i karierę (z tych szybkich i udanych). Także zdolności artystyczne, z sukcesami w astrologii włącznie. Co prawda jest to ciągła walka o zachowanie tego, co już zdobyte, ale przeszkody tylko motywują do wysiłku, regeneracji i swoistego humoru (żeby nie to nieszczęście, nie byłoby szczęścia).

 

Kiedy spojrzymy ponownie na Pas Oriona, to widać zwisający miecz. Gdzieś w jego środkowej części są dwie mgławice M 43 oraz M 42. Ta ostatnia widoczna tylko przez silną lornetkę. To świecący pył i gaz. Mgławica leży b..daleko, bo prawie 1400 lat świetlnych, ale w środku mgławicy widoczne są 4 gwiazdy, w niewielkim zgrupowaniu. To tzw. Trapez, który pobudza mgławicę do świecenia.

 

Spójrzmy jeszcze raz na Oriona, bo to naprawdę idealny drogowskaz na niebie. Po jego lewej stronie widać Betelgezę, po lewej - Rigel. Prowadząc prostą w górę od gwiazdy Almitax trafimy na świecącego Jowisza. Druga prosta prowadzona w górę od Mintah zaprowadzi wzrok do gwiazdozbioru Byka. W centralnej części, jakby prawe oko byczego łba, widać najjaśniejszą gwiazdę. To Aldebaran, czerwony olbrzym, 2,5 raza większy od Słońca. W języku arabskim oznacza - następcę i mówi, że Aldebaran następuje po wyraźnie oznaczonej w Byku, widocznej gromadzie gwiazd oznaczonej w Katalogu Messiera jako M 45. Charles Messier, francuski astronom, przeszło 200 lat temu przeszukiwał niebo lunetą, w celu ustalenia  komet. Niestety, ciągle mylił komety z innymi obiektami. Któregoś dnia nie zdzierżył utrudnień, wściekł się i w tej złości postanowił widzianym obiektom nadać numery. Tak powstał tzw. Katalog Messiera, obejmujący ponad 110o obiektów, a każdy numer, na cześć odkrywcy, poprzedzony jest literą M.

 

Aldebaran to kolejna z królewskich gwiazd stałych o właściwościach Marsa. W koniunkcji ze Słońcem lub ASC daje tężyznę fizyczną i psychiczną, energię, śmiałość, męstwo, wysokie stanowiska, ale też łatwo o wrogów i zawistników. Z Uranem - przeogromną energię, pracowitość i uznanie w świecie. Z Księżycem i Neptunem trzeba uważać na trucizny, a z Wenus mogą być problemy uczuciowe. Z Marsem lub Saturnem w horoskopach mundalnych wskazuje na klęski żywiołowe, powodzie lub katastrofy morskie. Ponieważ Aldebaran znajduje się w dokładnej opozycji do gwiazdy stałej Antares (w znaku Strzelca, gdzieś w okolicach 9 -10 stopnia) stąd wpływ obu gwiazd winien być rozpatrywany łącznie.

 

W gwiazdozbiorze M 45 znajduje się też efektowna gromada Giady ( lub Hiady). Nie są daleko, jakieś  150 lat świetlnych. Wyglądają jak miniaturowy Wielki Wóz, tworząc 7 (Wroński podaje 9), gwiazd zwanych Plejadami (Płaczące Siostry, Siedem Sióstr). W astrologii można spotkać się ze zwrotem Alcyone. W 2000 r. Plejady weszły do znaku Bliźniąt. Mają cechy Marsa i Księżyca (Konaszewska). Przy dobrej konfiguracji niosą ambicje, popularność, nawet sławę. Przy złej - namiętności, wrogość, okrucieństwo, zaburzenia wzroku, choroby, a nawet gwałtowny zgon spowodowany wybuchem, pożarem, zabójstwem lub operacją. Tradycja astrologiczna przypisuje jednak Plejadom maleficzne znaczenie.

 

Natomiast samo skupisko Giad  to właściwości Marsa-Urana-Neptuna-Jowisza, pobudzające do działania za pomocą siły, celem podporządkowania innych. Stąd zalecenie, by  hamować tak egoizm, jak tez dążenie do władzy. W koniunkcji z ASC,MC, Słońcem lub Księżycem niesie talenty w branży wojskowej, z Saturnem - degradacje lub zwolnienie ze stanowiska, a trzeba uważać, by uniknąć ryzyka nieszczęśliwego wypadku. Koniunkcja z Neptunem w 8 d. to szalone idea, mania wielkości i przemoc .

 

W gwiazdozbiorze Byka znajduje się też mgławica Krab (M 1 w Katalogu Messiera). To pozostałość po wybuchu supernowej. Zjawisko zaobserwowali chińscy astronomowie w 1054 r. Tu trzeba powiedzieć, iż wybuch supernowej przewidział także Nostradamus w 1572 r,. Rzeczywiście, pojawiła się na niebie w sierpniu 1572 r.. Tyle tylko, ze objawiła się w gwiazdozbiorze Kasjopei. Światło supernowej było jaśniejsze niż Wenus i widoczne za dnia. Czy była to tzw. Gwiazda Tycho (od nazwiska duńskiego astronoma i alchemika), czy też, jak sugerują niektórzy badacze centurii  proroka z Salon, był to Syriusz świecący przez 16 miesięcy, do końca nie wiadomo. Źródła podają też, iż supernową zaobserwowano w 1604 r., ale u Nostradamusa śladu o tym nie ma.

 

Ponownie wracamy do naszego Pasa Oriona. Kiedy poprowadzić wzrokiem linię prostą pomiędzy gwiazdą Rigel a Gwiazdą Polarną, to na wysokości 2/3, dostrzeżemy Kapellę, najjaśniejszą gwiazdę gwiazdozbioru Woźnicy. Jest szóstą co do jasności gwiazdą nieba, świecąc lekko żółtawo. Nazwa pochodzi z języka łacińskiego i oznacza kozę ( przyjęta w Polsce nazwa to Koza ). W opracowaniach astrologicznych figuruje czasem jako Amalthea i przypisuje się jej cechy Marsa i Merkurego. Niesie ciekawość świata, ludzi, upór, ekscentryczność, pociąg do samodzielnego uczenia się, szczególnie gdy jest w koniunkcji z ASC, MC, Księżycem lub Merkurym. Z dobroczynnymi planetami przynosi sławę, honory, tytuły, nagrody i sukcesy materialne.

 

Ponieważ wiemy gdzie leży Bellatrix, to prowadząc wzrok od niej w lewo (na wschód) trafimy szybko do konstelacji Bliźniąt, by zobaczyć dwie piękne gwiazdy o nazwie Polluks (świeci jaśniej) i nieco obok niej jest druga Kastor. Kastor to gwiazda podwójna, ale żeby to stwierdzić, potrzebny jest teleskop. Natomiast wokół Polluksa dostrzec można czerwonawe migotanie. Bo to czerwony olbrzym, aż 5 razy większy od Słońca.  Przez bardzo dobrą lornetkę można zobaczyć (przy odrobinie szczęścia) gromadę gwiazd M 35 (jakby w nogach Kastora), stanowiącą skupisko ok. 120 gwiazd.

 

Kastor ma właściwości Merkurego (Konaszewska)  stąd jego związek ze sławą lub jej utratą, wyróżnieniem, przenikliwym umysłem. Wroński wywodzi, że to jednak  cechy Merkurego i Jowisza. W koniunkcji z Merkurym i Księżycem niesie dobroć, życzliwość, z wyszukanymi manierami włącznie. Przy takim aspekcie ze Słońcem lub Marsem - energiczność rozumiana jako ironia z nuta cynizmu. Polluks z kolei pozostaje pod wydatnym wpływem Marsa, stąd w koniunkcji z ASC, MC, Słońcem, Księżycem lub też złoczynnymi planetami niesie agresywne zachowanie, brutalność, grubiaństwo, jak też, co zrozumiałe, gwałtowność. Polluks natomiast w ocenie Wrońskiego niesie sławę, honory, tytuły uczonym (przy MC, ASC, nieuszkodzonym Marsie lub 6 d.). W przypadku Saturna, szczególnie w 12 d. zapowiada możliwość przedwczesnej śmierci od ognia, wybuchy, broni palnej lub też wyroku sądowego.

 

Prowadząc linię od Kastora w dół (i lekko w prawo, jakby na zachód)  dojdziemy do gwiazdozbioru Małego Psa i  dostrzeżemy kolejną  jasną gwiazdę. To Procjon.  Właśnie z Małym Psem i Dużym Psem (Syriusz), Orion, syn posejdonowy,  zwany Niebiańskim Myśliwym, wzrostu tak olbrzymiego, że brodząc w głębinach mórz i oceanów połowa ciała wystawała ponad wodę, wyprawiał się na polowania.  Procjon ma cechy Merkurego i Marsa, związane z aktywnością, sukcesami, polityka, a na końcu z upadkiem. Owszem, przy dobrych aspektach niesie energię, sprawny umysł, pomysłowość. W koniunkcji ze Słońcem odwaga i waleczność. Ale przy złych - impulsywność, taką pokrętną moralność, i trendy do obrażania się. Zdaniem Wrońskiego szczególnie trzeba uważać przy koniunkcji z Marsem, i Plutonem.

 

Co jeszcze można stwierdzić? Ano to, iż starożytni astronomowie przepięknie potrafili wyrysować figury gwiazdozbiorów. O zbadaniu wpływów gwiazd stałych nawet nie wspomnę. A swoją drogą, ciekawostka - tego dnia, gdy patrzyłem w niebo (7.12.2012) pomiędzy godziną 21.45 a 23 bieżące Słońce tworzyło sekstyl z natalną Wenus a następnego wieczora, gdy zasiadłem, by to opisać, bieżący Merkury tworzył ścisły sekstyl z natalnym.

 

Stary Bosman

 

Źródła:

J.Wolski                       - Historia powszechna. Starożytność,

B.Byson                      -  Krótka historia prawie wszystkiego,

F.Klina i L.Tokarski     - 500 zagadek geograficznych,

T.iT. Dambeck            - Mój pierwszy przewodnik. Jaka to gwiazda,

W.von Daeniken         - W krzyżowym ogniu pytań,

D.Ovason                   - Nostradamus. Sekrety przepowiedni,

K.Borchardt                - Szaman morski,

W.Kopaliński              - Słownik mitów i tradycji kultury,

K. Konaszewska- Rymarkiewicz - Astrologia, tom I

S. Wroński -  Astrologia klasyczna, tom II.

Stellarium.org

 

 

©Stary Bosman 

 

publikacja 9. grudnia 2012r.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

<< spis artykułów   




<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.