Sollunari


W poszukiwaniu Neptuna

Bardzo trafia do mnie określenie zasady Neptuna przez S. Arroyo. Otóż zauważył on, że Neptun to pociąg do pozbycia się "ja" w innym stanie świadomości. Na jakim poziomie to się przejawi, zależy od właściciela horoskopu, od jego rozwoju wewnętrznego. Na "niższym" poziomie energia Neptuna przejawi się np. w piciu alkoholu i tak jest z moim sąsiadem, który jak sobie w wiejskim sklepie codziennie nie podchmieli, to nie jest w stanie poradzić sobie z przepełniającą go miłością do żony. Do tego musi sobie zakląć, bo nie tyle taką ma fantazję, co dodatkowo Pluton domaga się "oczyszczenia" frustracji, przynajmniej słownie, jako że żona podobna do nikogo-znaczy szpetna. Tak ten człowiek wyraża swoje uczucia, na trzeźwo nie umie tego zrobić. Jego żona mówi o nim per "pijanica durna" oraz, że gdy pijany płacze, to wódka płacze nie człowiek. Coś w tym jest, pomijając nieczułość małżonki. Taki jest po prostu Neptun mojego sąsiada i tak on osiąga inny stan świadomości.

Na "wyższym" poziomie energia Neptuna obdarza zdolnością subtelnego odczuwania, nie tylko fizycznego ale i duchowego, np. wchodzisz na szczyt góry i pod wpływem widoku, który literacko nazywamy "zapierającym dech w piersiach", doznajesz uczucia epifanii, totalnej harmonii i stanowisz jedność z otaczającym cię widokiem. Nie czujesz swoich granic cielesnych. W horoskopie Neptun symbolizuje rodzaj idealistycznego celu, do którego człowiek będzie dążył w życiu i dzięki któremu ma potencjalne możliwości, aby wznieść się ponad doczesność. Uczucia wyższe, jakie towarzyszą wyrażaniu neptunicznej zasady są niezbędne dla uświęcenia życia ludzkiego, do nadania mu większego sensu. Neptun wprowadza niewątpliwie element sacrum w codzienną rzeczywistość, stając się tym samym dopełnieniem profanum. Oba te pierwiastki są warunkiem sine qua non spełnienia w życiu. Człowiek jest częścią natury, której prawa podświadomie rozumie i kontakt z nimi na głębszym poziomie może nawiązać dzięki energii Neptuna. Wszak Neptun jest wywyższony w znaku Raka. Wszyscy mamy wspólny fundament, podstawę naszego jestestwa, która jest dla nas tajemnicą, misterium, tremendum et fascinans ale z którą łączy nas nierozerwalna więź. Tak naprawdę jest to więź człowieka z samym sobą.

Ten wspólny fundament ludzkości widoczny jest w mitach, tworzonych na całym świecie w różnych kulturach i okresach czasowych. Joseph Campbell, znawca mitów, jako zbiorowej nieświadomości ludzkości, twierdził, że "wszyscy bogowie, wszystkie niebiosa, wszystkie światy są w nas. Są one snami w powiększeniu, a sny to przejawiające się w formie obrazów i będące we wzajemnym konflikcie energie ciała. Tym właśnie jest mit. Mit jest przejawieniem się w obrazach symbolicznych, metaforycznych, energii organów ciała pozostających wzajem ze sobą w konflikcie. Jeden organ chce tego, drugi-czegoś innego. Mózg jest jednym z tych organów."Przy czym rozgraniczał mit od marzenia sennego. Twierdził, że różni je od siebie to, iż sen jest osobistym przeżyciem głębokiego fundamentu naszego świadomego życia a mit to sen społeczności. "Mit jest publicznym snem, a sen-prywatnym mitem."

Zasada Neptuna jest trudna do uchwycenia. Najczęściej jest wyrażana podświadomie jako potrzeba wyższego rzędu, coś przemożnego, nieokiełznanego, co pcha człowieka do poddania się, poświęcenia się czemuś. Artysta tworzy "w pijanym widzie" i nie zawsze chodzi tu o spirytualia ale o zjawisko natchnienia, które wprowadza w stan oddzielenia od rzeczywistego świata i każe trwać w skupieniu na akcie tworzenia. To uczucie jest tak głębokie, że może powstać zagrożenie nadmierną fascynacją jego możliwościami. Człowiek szuka wtedy namiastek, które mogą mu zastąpić ten stan lub pomóc w oderwaniu się od swojego "ja" i uciec przed problemami.

Neptuniczne zauroczenie, wymaga równowagi -przeciwwagi. Jesteśmy mieszkańcami Ziemi, więc uziemienie jest tą przeciwwagą. Neptun jest władcą Ryb a przeciwległy do nich znak -to znak Panny, znak żywiołu Ziemi. Prawidłowo wykorzystana energia Neptuna wymaga zatem związków ze światem materialnym. Wielu wizjonerów i mistyków, którzy stracili więź z rzeczywistością otarło się o choroby psychiczne.

Aby energia Neptuna działała na rzecz duchowego rozwoju musi być wykorzystana na odpowiednim poziomie. Horoskop daje wskazówki, w jaki sposób energia Neptuna może być najlepiej wykorzystana, aby człowiek mógł wzrastać duchowo. Wskazuje też, czy ugruntowanie w rzeczywistości jest wystarczające. Znakomitym sposobem (czyt. prawidłowym) skorzystania z energii Neptuna w celu nawiązania więzi z własnym wnętrzem jest np. medytacja czyli praca z umysłem. Przy czym podkreślić należy, że jest to świadome działanie człowieka w tym kierunku. W trakcie medytacji istotne jest poświęcenie w sensie poddania się (Neptun-Ryby) i skupienie umysłu na jednym obiekcie (Merkury-Panna).

Nie czuję się ekspertem w sprawie praktyki medytacyjnej, natomiast trafia do mnie to, co o medytacji napisał B.K.S. Iyengar:

"Jak woda przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje, tak umysł, gdy kontempluje obiekt, przybiera kształt tego obiektu. Jeśli umysł myśli o wszechprzenikającej boskości, w wyniku długotrwałego poświęcenia zostanie ostatecznie przekształcony na podobieństwo boskości.

Kiedy przelewa się olej z jednego naczynia do drugiego, płynie on ciągłym strumieniem. Gdy strumień koncentracji jest nieprzerwany, powstały stan jest medytacją (dhyâna). Jak drucik żarówki żarzy się i daje światło, gdy przepływa przezeń nieprzerwany prąd, tak umysł jogina rozjaśniany jest przez dhyânę. Jego ciało, oddech, zmysły, umysł, intelekt i ego są zintegrowane z obiektem medytacji - wszechprzenikającym duchem. Jogin trwa w stanie świadomości, którego nie można określić. Nie odczuwa niczego poza najwyższą błogością. Widzi w niej światło podobne kształtem do błyskawicy, świecące poza ziemią i niebem. Widzi światło, które świeci w jego własnym sercu. Staje się światłem dla siebie i innych."

Wisełka


12 czerwca 2009
Poprawiono 27.09.2009

© Krystyna Daca


<< powrót do strony głównej